|
08 stycznia 2007 o 15:24:24 |
Wczoraj minął rok od najgorszego dnia mojego życia. Wciąż nie mogę uwierzyć że jej już nie ma i że to się wydarzyło. A co się zmieniło? Boje się odbierać telefonu od mojej siostry. Boje się zasypiać, bo mogę tak jak ona się już nie obudzić. Musiałam się nauczyć załatwiać sprawy urzędowe i latać po sądzie. Jestem bardziej zmęczona...a młodsza siostra mnie doprowadza do nerwicy.
To tak jak w wierszu Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej:
"Nie widziałam cię już od roku.
I nic.
Jestem może bledsza,
trochę śpiąca
trochę bardziej milcząca
lecz widać można żyć bez powietrza !"
ps. (w oryginale jest "miesiąca") 2 komentarze |
anetka | 08 stycznia 2007, 21:34:32 |
|
Nie umiem znaleźć słów, żeby zmniejszyć Twój ból, mam tylko pytanie: czy warto aż tak się denerwować na siostrę? Może wystarczy szczera rozmowa? |
|
agu | 10 stycznia 2007, 19:50:37 |
|
:( |
|