|
01 marca 2007 o 14:23:40 |
Jutro popołudniu jadę sama do Kłodzka i strasznie mnie to stresuje :( Nie dość że mam sama jechać autem tak daleko to jeszcze będę prowadziła zajęcia od rana do wieczora a w niedziele nawet bez przerwy obiadowej (sama sobie ją będę musiała zrobić). Pomysł na przeprowadzenie zajęć już mam i tym się nie martwię. Bardziej martwi mnie dojazd tam i powrót no i moje chłopaki co zostaną w domku beze mnie... Nocleg już potwierdziłam i jest wszystko ok, jeszcze tylko auto muszę wieczorem odebrać od mechanika. Później na zakupy do supermarketu a wieczorem pakowanie i zbieranie materiałów dla studentów. Jakby powiedział smerf maruda "Jak ja nie cierpię się stresować!" :p 2 komentarze |
anetka | 02 marca 2007, 07:44:35 |
|
Powodzenia! |
|
wrrr | 04 marca 2007, 23:14:55 |
|
ufff… dojechałam i wróciłam szczęśliwie… jazda nocą nie należy do moich ulubionych zajęć... na szczęście sienka spisała się na medal i nie zawiodła mnie nawet an górzystym terenie Barda i Kłodzka. |
|