|
06 września 2007 o 21:44:48 |
Za namową mojej promotorki poszłam z nią dziś na toning a właściwie bodytoning. Z pozoru i opisu wydało się relaksującym lenistwem spalającym tłuszczyk. W rzeczywistości wszystko mnie boli :) Ale lubie taki ból bo wiem że moje ciałko się napracowało. Cała zabawa nazywa się "gimnastyka toning system" i polega na leżeniu na łóżkach, które same wykonują różne ruchy. Niby takie nic ale do tego trzeba w odpowiedni sposób napinać i rozluźniać mięśnie a tym już wbrew pozorom można się spocić. Cała gimnastyka składa się z 7 łóżek i rolletic massage(każde po 8 minut). Jak to wygląda można zobaczyć na stronie salonu, w którym byłam. Gorąco polecam bo super się ćwiczy a ceny karnetów są zachęcające. Studio mieści się na ul. Norwida we Wrocławiu. Ćwiczenia na tych łóżkach są podobno 6 razy skuteczniejsze niż zwykłe ćwiczenia a efekty już po tygodniu widać(widzę po mojej promotor). Spotkałyśmy tam kobietkę, która dzięki tym ćwiczeniom schudła 20kg. Oczywiście ćwiczenia te nie są tylko dla grubasów, jest też wersja rehabilitacyjna (znajomą przestaje boleć kręgosłup). W salonie jest też mnóstwo masażów, zabiegów kosmetycznych, jogi czy też mis tybetańskich. Dla każdego coś ciekawego. Salon oferuje "jazdę próbną" czyli darmową sesję ćwiczeń. Ale będę laska na swój ślub :D Może i robie im reklamę ale na prawdę super się czuję jakby mi każda komórka pulsowała świeżą krwią. No to po męczącym dniu niedługo spanko, a będzie mi się dziś dobrze zasypiało :) 2 komentarze |