|
29 stycznia 2008 o 11:37:39 |
Wczoraj odebrałam mój nowiutki projektorek, który ochrzciłam imieniem "Beniu" :) Nareszcie nie będę musiała walczyć, żeby zapisać się na uczelni na projektor na zajęcia. A nasz wspaniały instytut posiada aż 4 sztuki lekko podstarzałych projektorów więc walka jest zacięta. Projektor będzie mi też potrzebny do mojej nowej pracy - prowadzenie szkoleń. Poza tym przyda się też do oglądania filmów na całej ścianie - prawie jak w kinie. Jestem zadowolona z zakupu ponieważ znalazłam go za najniższą cenę i do tego odebrałam go sama czyli nie ucierpiał w czasie dostawy. Jedyny minus to wejście USB - w opisie jest a w rzeczywistości nie ma. W komplecie jest gustowna mała torba a "Beniu" waży 2,5kg czyli będę mogła z nim latać po uczelni i się nie przedźwigam. Grzecznie pracuje pod Ubuntu więc nie ma żadnego problemu. Oby się dobrze użytkował i nie psuł.... 1 komentarz |
|
agu | 29 stycznia 2008, 20:44:23 |
|
Gratuluje zakupu:) Mój Beniu świetnie się spisuje i uważam, że to świetna firma, która nie każe sobie płacić zbyt dużych sum za świetną jakość :) |
|