|
31 stycznia 2008 o 13:14:21 |
Wolny weekend miałam mieć pierwszy raz w tym roku... Ale nie będę mieć, ponieważ zadzwonili dziś z nowej pracy żebym przyszła w sobotę bo ktoś im się rozchorował i zamiast wystartować 10 lutego to zacznę już 2 lutego. Trochę mam stres ale mam nadzieję że jakoś się sprawdzę. W końcu mam spore doświadczenie ze studentami zaocznymi w bardzo różnym wieku więc chyba dam rade ze sporą grupą nauczycieli i psychologów. W ramach przygotowań byłam już dziś u fryzjera podciąć grzywkę a jutro idę na pazurki :) Dodaj komentarz |