Rohollah Balvardi Rohollah Balvardi

Ważne

Kochanie
Trzecie podejście...
21 lutego 2008 o 20:24:50
Dziś było trzecie podejście do załatwienia ślubu w Katedrze. Sprytnie obmyśliłam, że łatwiej mi pójdzie tym razem jeśli wezmę z mojej parafii pisemną zgodę na ślub w Katedrze. Bez żadnych problemów zgodę na papierku dostałam bo to normalna procedura. Zaliczyłam jednak wtopę, bo za wypisanie papierka należy się "co łaska" a ja niestety nie miałam przy sobie kasy. Mimo to ksiądz mi dał papierek a zapłacić mogę przy okazji. Wyruszyłam więc do Katedry. Okazało się jednak, że nie było proboszcza tylko inny młody ksiądz. Myślałam więc że pójdzie z nim łatwiej ze względu na jego wiek. Pomyliłam się... Gdy powiedziałam, że w sprawie ślubu to się uśmiechnął ciepło ale gdy pokazałam zgodę z mojej parafii to zmieniła mu się mina. Dla złagodzenia sprawy powiedziałam, że już o tym rozmawiałam z proboszczem, który odesłał mnie na luty. Młody ksiądz prychnął na mnie jakbym kłamała i powiedział "to dlaczego nie wpisał do kalendarza?". Powiedziałam, że miałam zapisać się w lutym aby dać czas "prawdziwym" parafianom katedry. Na co ksiądz miał minę "jaaasne...". Wkurzył mnie trochę ale wyciągnął "magiczny" kalendarz ślubów i otworzył na mojej dacie. Rozczarował się, że wszystkie trzy godziny są wolne (katedra udziela ślubu w soboty o 15,16 i 17:00) i żeby mi dokopać powiedział "to będzie na 17:00, pasuje?a zresztą nie ma pani wyboru" W prawdzie chciałam na 16:00 ale skoro nie mam wyboru to może załatwię to z proboszczem. Uśmiechnęłam się i podziękowałam więc się wkurzył. Zapytał czy oboje mamy świadectwa religii z podstawówki i liceum. Powiedziałam, że ja owszem ale nie wiem jak narzeczony. Ksiądz się ucieszył i powiedział, że wpisuje mnie ołówkiem bo jeśli oboje nie mamy świadectw z liceum to nie będzie ślubu w Katedrze. Kazał mi to sprawdzić i przyjść potwierdzić, bo proboszcz nie da nam inaczej zgody na ślub w Katedrze. W sumie nie wiem czy się cieszyć że mam wpisane w kalendarz czy bać się o ślub. W przyszłym tygodniu czwarte (OSTATNIE!!!) podejście tym razem w środę kiedy na pewno będzie proboszcz i pójdę z naszymi świadectwami (ja mam całe liceum a narzeczony tylko trzy klasy). Jak będzie robił problemy to najwyżej odpuszczę moją wymarzoną Katedrę...
4 komentarze
 
Komentarze
anetka | 26 lutego 2008, 08:14:54

hihi to ja sobie mogę odpuścić, bo w pierwszej liceum przestałam chodzić na religię ;D

 
wrrr | 26 lutego 2008, 11:26:36

tylko jesli bys chciala w katedrze we Wrocawiu to musisz sobie odpuscic… w twojej parafii musza dac ci slub wiec sie nie martw :)

 
anetka | 26 lutego 2008, 11:31:15

podejrzewam, że katedra w Lublinie jest tak samo rygorystyczna ;)

 
wrrr | 26 lutego 2008, 11:33:59

mozliwe… niestety chodzi o kase…

 
Dodaj komentarz
Rohollah Balvardi
Rohollah Balvardi