|
14 kwietnia 2008 o 23:39:41 |
Dziś oficjalnie dokonaliśmy z narzeczonym otwarcia sezonu :)
Pierwszy wyjazd w tym roku na grilla do Wilczyna udał się super. Słoneczko grzało, las intensywnie pachniał a nowy grill nawet dał się rozpalić i usmażył nam kiełbaski. Był też nieodłączny element grilla, tj. pierwszy wiosenno-grillowy komar, który zginął próbując mnie ugryźć. Oczywiście zabraliśmy nowy aparacik i pstrykaliśmy wszystko dookoła. Niestety nie mieliśmy mięska w przyprawach, ponieważ w Leclercu jeszcze nie wiedzą o sezonie grillowym a w domku nic nie było, bo w pełnym spontanie wyszedł nam wyjazd (ja się urwałam z Uniwerku a kochanie z pracy :p).
Teraz już wszyscy oficjalnie mogą grillować!!! Dodaj komentarz |