Rohollah Balvardi Rohollah Balvardi

Ważne

Kochanie
Ślubne TODO ↕ (klik)
 
Koronka do sukni
25 sierpnia 2008 o 11:10:59
Byłam dziś z moją krawcową od sukni ślubnej w hurtowni koronek. W życiu nie widziałam tylu pięknych materiałów na raz. Wybór był trudny ale dobrałyśmy dwie koronki - jedna na brzegi a druga do zdobień. Bardzo podobne i obie śliczne. A co ciekawe w hurtowni na karmelkowej (tak byłyśmy) jest dla krawcowych dwa razy taniej niż identyczna koronka w sklepie na trzebnickiej. Do tego pani rewelacyjnie się zna w dobieraniu wzorów i wie gdzie w tej dżungli koronek szukać. Jestem bardzo zadowolona:) Za 4metry bieżące (wzór jest podwójny więc po przecięciu w poziomie będzie 8m koronki takiej jak na pierwszym zdjęciu) zapłaciłam 380zł a tej drugiej koronki na brzegi jest 13metrów (ale też jest podwójna, czyli 26metrów) za 420zł. W sumie wyszło tyle ile krawcowa przewidziała czyli 800zł ale dwa razy więcej koronki niż planowała (dzięki rewelacyjnej cenie), więc suknia będzie piękna :D
koronki koronka1
koronka2 kwiatekzkoronki1

Dodaj komentarz
 
Wszystkiego po trochę
07 sierpnia 2008 o 12:24:46
Czekamy na odpowiedź banku w sprawie kredytu, ale wstępnie obliczona zdolność daje nam więcej niż potrzebujemy. Lada dzień powinna przyjść odpowiedź a jutro zanosimy papiery jeszcze do drugiego banku, który na "dzień dobry" wymaga umowy przedwstępnej na kupno domu. Umowa nas w razie braku kredytu (tfu, tfu, tfu...) do niczego nie zobowiązuje i idziemy ją dziś podpisać. We wtorek załatwiliśmy Urząd Stanu Cywilnego i rozmowę kanoniczną w Katedrze. Odkryłam, że jak zabieram narzeczonego do urzędu to wszystko załatwiamy w 15minut, a jak idę sama to muszę co najmniej trzy razy jeszcze przyjść żeby coś załatwić. Do ostatniej sekundy wahałam się czy nazwisko mieć podwójne czy tylko męża i w końcu wybrałam podwójne (moje-jego). Dziś byłam u krawcowej na pierwszej przymiarce gorsetu - 30minut i po robocie. Krawcowa była zachwycona moim nabytkiem tj. pół gorsetem a właściwie biustonoszem gorsetowym.Pochwaliła mnie i sama też sobie zamówi. Po 18 sierpnia jedziemy kupić koronkę do sukni.
Dziś jedziemy odebrać obrączki :) Przesąd mówi, że noszenie obrączek przed ślubem przynosi pecha i rozwód. Ale "ponoszenie" pół godzinki w domu to chyba nie to samo co "noszenie"??? :p Jeszcze dziś zamówimy zaproszenia i zawiadomienia na ślub, ale to wieczorem. Allegro nie zająć nie ucieknie :p
2 komentarze
 
Rohollah Balvardi
Rohollah Balvardi