Rohollah Balvardi Rohollah Balvardi

Ważne

Kochanie
Do nowego domku
07 stycznia 2009 o 19:52:59
W nowym domku brakuje już tylko wylewek podłogowych na dole i u góry. Gdyby nie grzebanie się hydraulików, to już by tylko tygodnia brakowało do wprowadzki. Tym czasem trzeba jeszcze poczekać koło 3tyg. i dopiero będzie można się przenieść. Wtedy zajmiemy się kładzeniem paneli podłogowych i glazury, a potem meblowaniem już na miejscu. Trochę mebli zabierzemy z naszego mieszkania, a reszta zostanie dla wynajmujących.
Tak daleko ale i już tak blisko...
Mamy już kilka nowych rzeczy, które tam zabierzemy (w kolejności kupienia):
- skrzynka na listy w kolorze miedzianym z miejscem na gazety
- dywaniki do naszej sypialni do położenia po obu stronach łoża
- gres do kotłowni w kolorze "opal"
- lampki nocna na dotyk
- ogromniaste łoże 180x200cm (powierzchnia spania, a całe łóżko ma 200x205).
Skrzynkę kupiliśmy już dość dawno, chyba w październiku, dywaniki dostaliśmy na mikołaja (chciałam jednokolorowe ale te też ujdą). Lampki nocne spodobały mi się w "Praktikerze" ale okazało się, że nie mają dwóch takich samych. Strasznie zepsuło mi to humor, ale te same lampki wieczorem znaleźliśmy w Obi i w dodatku taniej po ponad 10zl na sztuce. W dodatku zmieniłam opcję koloru ze srebrnego na lekko złote, bo bardziej będą pasować do łóżka w kolorze sosny. Łóżko kupić mieliśmy dopiero przy przeprowadzce, ale teściowa znalazła w gazetce Jysk'a promocję, w której łóżko sosnowe 180x200cm z materacem miało kosztować 800zł. Pojechaliśmy więc do Jysk'a i okazało się, że owszem ale na zamówienie czeka się do 3tyg., a ja już się napaliłam, że tej nocy będę spała na wielkim łożu:p Ponieważ byliśmy na Bielanach, to postanowiliśmy, że zanim zamówimy to podjedziemy jeszcze do Ike'i żeby sprawdzić czy tam nie mają jakiejś promocji. Zanim jeszcze myśleliśmy o zakupie domku, strasznie podobał mi się komplet "Malm" w jasnym kolorze (u nich się nazywa okleina brzozowa). Zestaw łóżko z materacami i jakimiś tam mocującymi czymś tam kosztował koło 2tyś. Zapytaliśmy doradców i po wielkich próbach okazało się, że da się to tak skomponować, że nasze łóżko byłoby za 1100zł gotowe do spania. Przeszliśmy do testowania materacy i okazało się, że pan nam zaoferował za twarde więc znaleźliśmy sobie troszkę miększe, a kosztujące po 10zł za każdy materac drożej. Mamy dwa materace 90x200 ale do tego dokupiliśmy sobie matę 180x200 więc nie czuć miejsca łączenia materacy. Z góry założyliśmy, że wrócimy z łóżkiem, więc zainstalowaliśmy metalowy bagażnik na dachu Sieny. Umieszczanie na dachu auta pudeł z elementami łóżka przy -10stopniach i wietrze było dość bolesne. W końcu po zamocowaniu wszystkich pasów mocujących jakie mieliśmy i upewnieniu się, że spaść nie powinno, ruszyliśmy do domu. Składaliśmy to koło 2godzin... nasz pierwszy składany mebel z Ike'i. Za te wszystkie bóle nagroda była niesamowita - nigdy w życiu tak wygodnie i tak dobrze mi się nie spało!!! Nie wiem jak mogłam nigdy nie mieć łóżka z materacem?!?!? Spałam tylko 5godzin pierwszej nocy, bo w niedziele rano musiałam iść do pracy, a serce mi pękało kiedy wstawałam i patrzyłam jak mąż z kotem smacznie śpią:( Teraz mamy dylemat jakie wybrać szafki nocne. Mnie się zawsze marzyła ta szafka wysuwana za łóżkiem, co widać ją w zestawie, ale jest trochę niewygodna gdyż lampki musiałyby stać nad naszymi głowami co mogłoby przeszkadzać osobie chcącej spać. Zastanawiamy się co wybrać: 1)ta wysuwaną za łóżkiem, 2) taką z szufladką i miejscem na książki dostawianą do ramy łóżka, czy też 3) małą komodę z dwoma szufladami. Nie chodzi o miejsce tylko funkcjonalność, bo nasza sypialnia ma wymiary 4x6m i chcemy tam jeszcze tylko zmieścić komodę na bieliznę dla każdego po jego stronie łóżka i z mojej strony jeszcze toaletkę z lustrem. W nogach łóżka postawimy te rozsuwane pojemniki na koce i piżamki
Ehhhhhh.... normalnie już widzę naszą sypialnię....piękna i wygodna :)
Po woli dobieram też kolory kafelek i paneli podłogowych, prawie wybraliśmy kominek do salonu i oświetlenie. Mam też w głowie układ mebli do kuchni i naszego salonu. Postanowiliśmy na razie nie kończyć pokoju dziecinnego (24m2), pokoju gościnnego(12m2) oraz drugiej łazienki na piętrze(6m2), a za to lepiej wykończyć pozostałe pomieszczenia. Teraz musimy wziąć ostatnią transzę i okaże się na ile i jakie rzeczy będziemy mieć jeszcze kasę po opłaceniu robotników. W ostateczności łóżko już mamy (na gołym betonie spać nie będziemy) i nawet kot je zaakceptował co pokazuje rozpychaniem się i zmianą miejsca z w moich nogach(tak spał gdy jeszcze była sofa) na pomiędzy nami na wysokości brzucha :)
DSC_1120
Dodaj komentarz
 
Komentarze
Dodaj komentarz
Rohollah Balvardi
Rohollah Balvardi